Wszyscy - w tym ja - zachwycali się tym, że w naszym bądź co bądź pięknym mieście, powstaje nowy supermarket. Miły dla oka budynek, konkurencyjne ceny, huczne otwarcie, ogólnie same pozytywy. Czy na pewno?
Wiele osób mówi o tym, że Polska reprezentacja może zaskoczyć na Euro niesiona dopingiem swoich kibiców. Ja mam inne zdanie. Dlaczego? Chociażby dlatego, że tego dopingu w ogóle nie będzie…
Nie mamy powodów do narzekania, a mimo to robimy to co chwilę. Dlaczego? Może taka już jest specyfika tego narodu? Może po prostu szukanie dziury w całym sprawia, że czujemy się lepsi?
Jest taki piękny wynalazek - słuchawki. Kiedy się je założy i popłynie w nich ulubiona piosenka, świat automatycznie staje się bardziej kolorowy, a problemy jakoś na chwilę schodzą na drugi plan. Może więc dlatego gimnazjaliści tak często popadają w depresję, bo po prostu połowa z nich nie potrafi ich używać?
Internet to takie piękne miejsce, w którym anonimowość doprowadziła do bezczelności. Ludzie, którzy na co dzień siedzą w domku przed komputerem i nie ruszają tyłka poza pokój, wylewają swoje negatywne emocje na wszystkie osoby, które choć trochę starają się być lepsze od nich. Ja wiem, że kategoryzuje i wkładam wszystkich „hejterów” do jednej szuflady, no ale czy mało jest takich, którzy sami nic nie osiągnęli, a atakują wszystkich wokoło?
W jednym z felietonów pisałem o indywidualnościach, które to według mnie powinny być premiowane, a nie dławione w zarodku, jak to często bywa. Ze względu na takie poglądy irytuje mnie momentami wychowywanie na siłę w szkołach.
Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej - tym starym porzekadłem można podsumować dzisiejszy tekst naszego "Samozwańczego Felietonisty" Wojciecha Zakrzewskiego.
Do czego w życiu może przydać się umiejętność obliczania stopni utlenienia lub znajomość przeliczania postaci ogólnej na postać kanoniczną? Nad tym zastanawia się "Samozwańczy Felietonista" Wojciech Zakrzewski.
Tym razem nasz "Samozwańczy Felietonista" Wojciech Zakrzewski, z przymróżeniem oka roztrząsa przyczyny upadku ducha patriotyzmu w narodzie.
- Bardzo często w prasie, telewizji czy internecie, możemy natknąć się na negatywne wiadomości o działalności kibiców - uważa Wojciech Zakrzewski, nasz stały felietonista.