Tym tekstem otwieram krótki cykl o ciekawych i wartych odwiedzenia miejscach w okolicach naszego miasta. Oczywiście pod pojęciem miejsca ciekawe mam na myśli miejsca interesujące w skali lokalnej, a nie żadne wielkie atrakcje turystyczne.
Michał Smoczyk
Cmentarz leży na wschodnim krańcu miasta, przy szosie z Rzepina do Torzymia, około 100 m na północny wschód od Ronda Poznańskiego na końcu ul. Poznańskiej, na krawędzi zbocza doliny Ilanki. Teren jest dobrze
widoczny z szosy z powodu swojego spłaszczenia. Obecnie jest zarośnięty młodym lasem i podrostem robinii akacjowej. Na przedwojennych niemieckich mapach widnieje nazwa Begräbnisplatz (miejsce pochówku) lub Israelischer Friedhof.
Rzepiński cmentarz żydów reformowanych został założony z początkiem XIX w., mniej więcej w okresie kiedy powstał odłam judaizmu reformowanego. Co znamienne, ulokowano go na obrzeżach miasta w miejscu odizolowanym. Mimo że ludność żydowska była notowana w Rzepinie od XIV w. to populacja Żydów zamieszkujących miasto zawsze była nieliczna i liczyła zaledwie kilka rodzin, np. w 1850 r. składała się z 10 członków, a w 1927 r. liczyła 33 osoby. Stąd niewielka powierzchnia tego cmentarzyka – wynosiła niespełna 0,1 ha. Cmentarz otoczony był murem, a wejście znajdowało się od strony południowo-zachodniej. W latach 70-tych XX wieku resztki muru jeszcze stały. Obecnie jedynymi jego pozostałościami są rozrzucone na stoku zbocza i u jego podnóża łupane głazy granitowe. Da się jednak bez trudu zlokalizować miejsce, gdzie było wejście (bramka?) na cmentarz – widać ślady ścieżki prowadzącej od strony dzisiejszego ronda. W trakcie II wojny światowej cmentarz został zdewastowany. Obecnie znaleźć można tylko jeden odłamek macewy z kilkoma niekompletnymi linijkami inskrypcji po hebrajsku (patrz fotografia). Co się stało z pozostałymi macewami nie wiadomo.
Podobno, jak twierdzą niektórzy mieszkańcy Rzepina, po wojnie zrzucono wszystkie nagrobki do jakiegoś dołu niedaleko po drugiej stronie szosy Rzepin-Torzym...
O tym że było to kiedyś miejsce pochówku świadczą także rosnące w otoczeniu rośliny hodowlane, “relikty” dawniej sadzone przy grobach: bluszcz pospolity, śnieguliczka biała, ligustr pospolity i fiołek wonny.
Innym śladem żydowskim w okolicach miasta jest niemiecka nazwa Juden-Grund – nazwą tą przed wojną nazywano południkowe (wtedy w większości bezleśne) obniżenie terenu około 1 km na wschód od jeziora Długiego. Nazwa świadczy, że być może teren ten należał do jakiegoś Żyda.
Drugim wartym odwiedzenia przy okazji obiektem leżącym tuż obok dawnego cmentarza są pozostałości niemieckiej strzelnicy. Miejsce to znajduje się niespełna 100 m na północny zachód od cmentarza, u samego podnóża zbocza. Strzelnica była zorientowana na linii wschód-zachód. Zachował się wybetonowany rów z przejściem, a nad nim kulochwyt ziemny, gdzie przy odrobinie cierpliwości można znaleźć wystrzelone pociski. Obiekt ten zapewne był związany z istniejącym obok domem bractwa kurkowego (niem. Schützenhaus). Ten nieistniejący już budynek stał na rogu ulic Poznańskiej i Moniuszki.
Warto odwiedzić oba miejsca, szczególnie że wiosenna pora roku temu sprzyja, latem w pełni wegetacji roślinność rozwinięta jest bujnie i kryje nieliczne ślady miejsc takich jak te, stąd często trudno je znaleźć.
Michał Smoczyk (msmoczyk@wp.pl) i Ewa Wardyn (ewardyn@wp.pl)
Wykorzystane źródła:
Komentarze ( 5 ) :
Dodaj/Pokaż komentarze
Witam
Jezeli ktos z was posiada zdjecia cmentarza zydowskiego w Rzepinie i chcialby je umiescic na stronie www.izrael.badacz.org to prosze o kontakt
Byłem tam w zeszłym roku i rzeczywiście leży tam kilka granitowych kamieni, jest i ten zapisany po hebrajsku, natomiast na po jego drugiej stronie widnieje napis po niemiecku, ledwo da się odczytać nazwisko, bodajże "Simon Sonn" o ile dobrze pamietam.
Według mieszkańców Rzepina w latach 70. była oprócz resztek muru również bramka wejściowa na cmentarz od strony południowo-zachodniej.
student judaistyki w krakowie, członek lubuskiej fundacji judaica, zamieszkaly w rzepinie w latach 1992 - 1999.
2 lata temu w połączeniu z moją pasją odwiedzilem dawne strony - rzepin - z zamiarem odnalezienia informacji o spolecznosci zydowskiej. jak sie okazalo - archiwum miasta splonelo w 1945 (opinia pracownika urzedu miasta) i nie zawiera zadnych informacji o zydach w rzepinie. informacja potwierdzona zostala przez owczesnego burmistrza. pozostaly mi zatem opowiesci starszych mieszkancow i nieprecyzyjna lokalizacja cmentarza.
Ciekawe!Kiedy byłam młodsza natknęłam się właśnie na jedną z takich tablic w tamtych okolicach. Na tablicy widniał napis- jakby pismo hebrajskie.W końcu zaspokojono moją ciekawość.Dzięki!!
Dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Adresy IP są logowane.