Ciekawe miejsca

Odsłonięty napis

24-03-2007, kategoria: Ciekawe miejsca, dodał: Marek Pych

Zastanawialiście się kiedyś co było w budynkach, które mijacie spacerując po mieście? To ciekawe móc zaglądać w karty historii właśnie poprzez zaglądanie w ich dusze. Pan Michał Smoczyk właśnie odkrył Wam historię jednego z nich - była tam... piekarnia! Zapraszamy do lektury.

Ostatnio zauważyłem że na jednym z domów na nieremontowanej do dawna ścianie zeszła warstwa starej farby i odsłonił się częściowo niemiecki napis. Jest to ściana szczytowa domu na rogu ulic Dworcowej i Słubickiej, w którym znajduje się sklep nazywany popularnie z powodu takiej lokalizacji „Na rogu". Napis jest czytelny tylko częściowo, ale przy pewnej dozie wyobraźni można odczytać słowo ...(f)tbäckerei (piekarnia, być może Brotbäckerei lub Dampfbäckerei). Napis ten wskazuje że przed wojną znajdowała się tam piekarnia. Piekarnia w tym budynku istniała również po wojnie, do około połowy lat 90.

W okresie międzywojennym w Rzepinie było kilka piekarń, np. Feinbackerei na Herrenstrasse 9 (obecnie ulica Inwalidów Wojennych, należała do R. Schwägera), dwie piekarnie parowe należące do Hansa Prachta – na Richterstrasse 19 (obecnie ul. Bohaterów Radzieckich) i Neue Bahnhofstrasse 15 (obecnie ul. Dworcowa). I właśnie tej ostatniej zapewne dotyczy ten napis.

Michał Smoczyk - msmoczyk@wp.pl

Wykorzystane źródło: 600 Jahrfeier der Kreisstadt Reppen. Sternberger Land Schriften. Band 2. Eine Schriftenreihe uber Geschichte, Kultur und Brauchtum, fur Mitglieder und Freunde des Heimatvereins Sternberger Land. Iserlohn, 1983.

Drukuj, Wracaj



Komentarze ( 24 ) :

Dodaj/Pokaż komentarze

  • Dnia 05-01-2008 23:27 napisał(a): patyk

    No i co Panowie skończyła sie gadka na stronie to cisza, na forum szkoda się udzielac? gratuluje Januszu, Janie i reszcie ...

  • Dnia 04-01-2008 23:19 napisał(a): patyk

    tak na marginesie Marku, temat już jest założony na forum w dziale gry, konkretnie chodzi o temat pt "Czy wiesz gdzie...?"

  • Dnia 04-01-2008 15:55 napisał(a): Marek Pych

    I tym akcentem kończymy dyskusję pod tą informacją.

  • Dnia 04-01-2008 15:36 napisał(a): patyk

    proponuje zabawe przeniesc na forum bo zaczyna się tu robic mały śmietniczek
    www.rzepin.fora.pl

  • Dnia 04-01-2008 13:21 napisał(a): patyk

    czyżby to była dzisiejsza ulica Poznańska? albo Akacjowa?

  • Dnia 04-01-2008 02:17 napisał(a): Janusz

    A teraz, pytanko za 100 punktów. Która rzepińska ulica, jeszcze po wyzwoleniu nosiła nazwę Gnieźnieńska ?
    ps. dla ułatwienia dodam, iż przy niej nadal znajduje się jeden budynek mieszkalny z numeracją 13 i 15 ???

  • Dnia 03-01-2008 16:40 napisał(a): Jacek

    Faktycznie wartsztat prowadził p.Dulat,
    Panie Januszu, prosze jeszcze poprzypominac nam "rzepinianom" o ciekawych lokalizacjach itp...a może inni przyłącza sie do "zgadywanek"
    Pozdrawiam

  • Dnia 03-01-2008 01:19 napisał(a): Janusz

    Warto też przypomnieć o stacji benzynowej CPN, w jej pierwotnej, poniemieckiej lokalizacji. Więc pamiętam, jak istniał w niej skup butelek, a znajdowała się na ul.Słubickiej vis a vis baru "Pod Lipami". Następnie na jej miejscu stał kiosk "Ruch", w którym sprzedawali Państwo Korbut.

  • Dnia 03-01-2008 01:12 napisał(a): Janusz

    Brawo Panie Jacku za wiedze. Natomiast co do warsztatu w starej remizie został on utworzony przez przez niejakiego Pana Mariana Dulata hodujacego na strychu kury nioski. Phi. jak przyjął auto do naprawy, to na pytanie ile trzeba będzie czekać odpowiadał "o Panie du lata, du lata..."
    Chodziło mi raczej o warsztat (Pana Kaźmierskiego) w budynku w pobliżu bramy cmentarza.Później, po latach zrobiono tam szlifiernię kryształów. Właśnie w latach 60-tych w sąsiedztwie był wykop, po poniemieckiej piwnicy(ponoć) kapliczki przedpogrzebowej. Teren wyrównano gdzieś w 1967 roku.
    Pamiętam też rozwalająca się drogerię -nieistniejący już budynek, w miejscu parkingu naprzeciwko ciągle remontowanego/osuszanego wówczas hotelu Ratuszowego.

  • Dnia 01-01-2008 21:55 napisał(a): Patyk

    a więc powinno się zmienic nazwe ulicy Boh.Radzieckich na tego Richtera, bądz lepiej Obrońców Westerplatte skoro mieszkał na niej jeden z uczestników 1 września 1939, szpital chyba znajdował się w szkole nr1 (stary budynek) a po wojnie na ul. Mickiewicza

  • Dnia 01-01-2008 19:59 napisał(a): Michau

    patyk: budynek starej poczty królewskiej stoi do dziś rzeczywiście na ul. B. Radzieckich (z czerwonej cegły) - widać na nim jeszcze ślady po niemieckim napisie.

  • Dnia 01-01-2008 19:58 napisał(a): Michau

    Do patyka:
    Richterstrasse - nazwę ulicy można by przetłumaczyć na "ulica Richtera", a to dlatego że jej nazwa została nadana od nazwiska - na część zasłużonego obywatela Rzepina Heinricha Richtera, który ufundował miejski szpital/dom opieki "Richterstiftung" - stał on na ulicy Słubickiej (Frankfurterstrasse) na tzw. górce słubickiej, naprzeciwko dzisiejszego UC, pamiętam jeszcze jego ruiny jak byłem dzieckiem.

  • Dnia 01-01-2008 15:36 napisał(a): Patyk

    z tego co wiem szpital znajdował się na ulicy Mickiewicza (o ile dobrze kojarz ulice), zas tu gdzie dzis znajduje sie poczta był sąd, a poczta na ul. Boh. Radzieckich

  • Dnia 01-01-2008 13:17 napisał(a): Jan

    Eh, wspomnienia. Pamietam jak stalem z mama w kolejce z kartkami na mieso do tego sklepu miesnego, gdzie obecnie miesci sie zaklad foto ;) O "mordowni" opowiadal mi dziadek. Co z historia restauracji "Pod jeleniem"? Podejrzewam ze starsi mieszkancy rzepina niejedna ciekawa historie na temat tego miejsca znaja ;) Moze ktos wie co znajdowalo sie w bylej szkole nr 2, ponoc szpital? to prawda? w ktorym roku przeksztalcono ten budynak na szkole podstawowa?

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2008 !!!

  • Dnia 31-12-2007 17:04 napisał(a): Jacek

    Nie wiem Januszu czy chodzi Ci o ten warsztat na ul. Boh.Radzieckich ( na skrzyżowaniu z ul. Wąską, w którym kiedyś mieściła się remiza strażacka

  • Dnia 31-12-2007 16:38 napisał(a): Jacek

    Miejska masarnia mieściła się na ul.Inwalidów Wojennych - w tym budynku gdzie kiedyś był zakład wulkanizacyjny.
    Wejście do Biura masarni znajdowało sie obok obecnego zakładu fotograficznego.Nawiasem mówiąc w obecnym z-dzie fotograficznym był sklep mięsny tejże masarni.

  • Dnia 31-12-2007 16:30 napisał(a): Jacek

    Przypominam sobie ,że tzw. "mordownia" przed lokalizacją na ul. Walki Młodych mieściła się na ul. Boh.Radzieckich za dawną biblioteką miejską - w obecnym sklepie z używaną odzieżą - na parterze (nie wiem czy obecnie nie stoi jako pustostan)
    Pozdrawiam

  • Dnia 31-12-2007 14:41 napisał(a): Patyk

    "mordownia" znajdowała się na zakręcie ulicy Walik Młodych, jakies 100m od skrzyżowania z ul. Bohaterów Radzieckich, teraz można przejśc koło`niej idąc na skróty ze szkoły

  • Dnia 30-12-2007 23:33 napisał(a): Janusz

    Hi. To już wiemy o starej piekarni. Teraz może ktoś pochwali się wiedzą, gdzie znajdowała się miejska masarnia, pierwszy prywatny warsztat samochodowy (kowalsko-slusarski) Pana Kaźmierskiego,czy tzw. rzepińska mordownia - bar z wyszynkiem piwa kuflowego.

  • Dnia 13-12-2007 20:38 napisał(a): Adam Szulczewski

    Feinbackerei - czyli: wytworna (subtelna, finezyjna?) piekarnia. Tako rzecze Ling.pl

  • Dnia 13-12-2007 19:07 napisał(a): Patyk

    wychodzi na to że ulice miały nazwy

    Herrenstrasse - Pańska, Ulica Panów? (teraz Inwalidów Wojennych)
    Richterstrasse - Sądowa, Sędziów?
    (teraz Bohaterów Radzieckich)
    Neue Bahnhofstrasse - Nowa Dworcowa
    (teraz Dworcowa)

    Tak ja przetłumaczyłęm te nazwy ale mogę się mylic niemiecki znam słabo

    Ale najdziwniejsza wydaje się nazwa piekarni Feinbackerei - Fein (fajny) backe(policzek) rei(zrywac, odrywac)?

  • Dnia 13-12-2007 13:10 napisał(a): Natalia

    Gratuluje! Dzięki panu mogę dwowiedzieć się, w jakim celu były użytkowane obecne budynki :)

  • Dnia 24-03-2007 14:34 napisał(a): Łukasz

    Dołączam się również do tego co napisała Pasjonatka , kawał dobrej roboty, jak będę przechodził tamtędy to na pewno zreknę na napis.

  • Dnia 24-03-2007 10:56 napisał(a): Pasjonatka

    Wielkie uznanie dla Michała Smoczyka!

    W tym co robi, czym sie zajmuje, widać ogromną pasję i zaangażowanie;
    o dziwo!...
    Dziś, w pogoni za pieniądzem, nie zauważamy - mało tego - nie zwracamy uwagi na otoczenie...

    Dlatego tym przyjemniej jest, gdy ktoś w sposób prosty i przystępny pomoże nam dostrzec coś, co na pierwszy rzut oka jest niewidoczne...

    Co w zanadrzu?

    Czekamy na następne karty historii:)

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)

Komentarze są moderowane (przeczytaj regulamin), zostaną dodane po zatwierdzeniu.

Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Adresy IP są logowane.

Przeszukaj nas!

Wpisz szukaną frazę: