Dla pierwszoligowych piłkarzy z Gorzowa Wlkp. będzie to ostatni mecz kontrolny przed rozpoczynającą się rundą wiosenną. Gorzowianie mimo ostatnich problemów finansowych mają zagrać w najmocniejszym składzie. Początek spotkania o godz. 11.00 w Santoku, a nie jak wcześniej zapowiadaliśmy w Międzyrzeczu.
Zmiana godziny i miejsca rozegrania spotkania wyszła od trenera GKP Adama Topolskiego, który chce sprawdzić swoich zawodników na naturalnej nawierzchni. Na tę propozycję przystał Marek Kamiński, trener rzepinian.
Podopieczni trenera Kamińskiego wystąpią w sobotnim sparingu prawie w optymalnym składzie. Zabraknie jedynie obrońcy Bartosza Olejniczka, który leczy naciągnięty mięsień czworogłowy uda. Prawdopodobnie do zespołu dołączy już w środę.
- GKP to trudny rywal, ale nie będziemy się napinać. Do tego meczu podchodzimy tak samo jak do pozostałych sparingów - mówi asystent trenera Kamil Michniewicz.
W barwach Steinpolu-Ilanki Rzepin wystąpi Piotr Grabarczyk, napastnik trzecioligowego Wybrzeża Rewalskiego Rewal. Piłkarz wziął udział w dzisiejszym treningu rzepinian. Przypomnijmy, że tym zawodnikiem sztab szkoleniowy klubu z Rzepina zainteresował się podczas zgrupowania w Niechorzu. Wystąpił on nawet w spotkaniu towrzyskim z piątoligową Spartą Gryfice, zdobywając dwie bramki.
Prawdopodobnie w spotkaniu z GKP wystąpi jeszcze dwóch innych graczy szukających klubu. Jeden to obrońca, drugi napastnik występujący ostatnio w trzecioligowej Calisii Kalisz.




Ilość głosów: 4
Komentarze ( 0 ) :
Dodaj/Pokaż komentarzeKomentarze są moderowane (przeczytaj regulamin), zostaną dodane po zatwierdzeniu.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Adresy IP są logowane.