Sport

Ważne trzy punkty Steinpolu-Ilanki Rzepin

28-08-2010 , kategoria: Sport, dodał: Adam Szulczewski, Liczba odsłon: 356

Ważne trzy punkty Steinpolu-Ilanki Rzepin Po bramkach Mateusza Nowaczewskiego, Christiana Nnamaniego i samobójczej Przemysława Madeja, Steinpol-Ilanka Rzepin pokonała dziś w wyjazdowym spotkaniu Orła Ząbkowice Śląskie 3:2 (1:1) w 4. kolejce III ligi dolnośląsko-lubuskiej. - Jesteśmy zadowoleni z tego spotkania. Na wyjeździe zdobywamy trzy punkty, przywozimy trzy bramki, a naprawdę nie było łatwo - mówił po meczu asystent trenera Kamil Michniewicz.

Orzeł Ząbkowice Śląskie - Steinpol-Ilanka Rzepin 2:3 (1:1)

  • 0:1 Przemysław Madej (samobójcza - 20 min)
  • 1:1 Przemysław Madej (44 min)
  • 1:2 Mateusz Nowaczewski (60 min)
  • 2:2 Bartłomiej Drozdowski (70 min)
  • 2:3 Christian Nnamani (85 min)

ILANKA: Augustyn - Kempa, Sylwestrzak, Plucner, Warcholak - Magolan (46 min Kasik), Ojikutu, Nolka, Grabarczyk (81 min Wołodczenko) - Grobelny (46 min Nnamani), Nowaczewski.

Spotkanie Steinpolu-Ilanki z Orłem mogło się podobać. Pięć bramek, zmiany wyniku, a nawet rzut karny. Kluczem do wygranej okazały się stałe fragmenty gry. To po nich padły wszystkie gole w tym spotkaniu.

Pierwsza połowa była dosć spokojna i niemrawa. Pierwsza bramka padła w 20. minucie po rzucie rożnym. Pod własną bramką niefortunnie interweniował Przemysław Madej, który umieścił piłkę we własnej bramce, dając prowadzenie Ilance. Chwilę potem Marcin Warcholak faulował w polu karnym Szymona Pawia. Sędzia podyktował rzut karny. Michał Augustyn wyczuł intencje Damiana Okrojka, rzucił się w lewy róg bramki i zachował czyste konto.

Augustyn skapitulował dopiero w 44. minucie. Obrońcy Steinpolu-Ilanki nie upilnowali w polu karnym Przemysława Madeja, który po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry zdobył bramkę dla Orła i zrehabilitował się po wcześniejszym samobójczym trafieniu.

Po przerwie rzepinianie zagrali zupełnie inaczej niż w pierwszej połowie. - Wyszedł zupełnie inny zespół. Zagraliśmy ofensywnie i widowiskowo. Dobrą zmianę dał narzekający na urazy Nnamani - ocenia drugą cześć gry Kamil Michniewicz.

W 60. minucie gry prezent urodzinowy sprawił sobie Mateusz Nowaczewski. Napastnik rzepinian wykorzystał rykoszet po strzale z rzutu wolnego i z największą łatwością pokonał bramkarza gospodarzy Szymona Kaczora.

Dziesięć minut później Michał Augustyn wyjmował piłkę z bramki po raz drugi. Bartłomiej Drozdowski wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego bitego przez Konrada Hajdamowicza. Bramkarz Ilanki nie miał szans obronić strzału głową w długi róg bramki.

Kwadrans później kopię akcji Orła wykonali rzepinianie. Z prawej strony boiska dośrodkowuje Kamil Sylwestrzak. Christian Nnamani, który pojawił się na boisku po przerwie, uderza w długi róg brami i zdobywa prowadzenie, którego Steinpol-Ilanka nie oddała już do końca spotkania.

- Jesteśmy zadowoleni z tego spotkania. W drużynie panuje bardzo dobra atmosfera. Chłopcy pokazali charakter. Na wyjeździe zdobywamy trzy punkty, przywozimy trzy bramki, a naprawdę nie było łatwo. Mateusz Nowaczewski w czwartym meczu strzelił swoją trzecią bramkę i myślę, że to bardzo dobry wynik. Dziś Nnamani dorzucił kolejną. Zarzuty, że nie mamy zawodników ofensywnych się nie sprawdzają - ocenia asystent trenera.

Do zdrowia powracają narzekający ostatnio na urazy Grabarczyk i Nnamani. Pozostali piłkarze są w pełni sił. Nadal treningów nie wznowił Amadeusz Kłodawski. - Amadeuszowi przedłuża się rehabilitacja. Mamy nadzieję, że dołączy do nas jak najszybciej. Cały czas jesteśmy z nim w kontakcie. Jego powrót uzależniony jest lekarzy. Na pewno jego powrót będzie dla nas dużym wzmocnieniem, ale najważniejsze jest zdrowie, dlatego spokojnie czekamy - wyjaśnia Kamil Michniewicz.

Jutro rzepinianie przeprowadzą trening regenerujący i rozpoczynają przygotowania do meczu z MKS-em Oławą, który pokonał dziś na wyjeździe Motobi Bystrzycę Kąty Wrocławskie 2:1. Przypomnijmy, że przed tygodniem poodopieczni trenera Marka Kamińskiego ulegli na wyjeździe Motobi 1:2.

- Cieszymy się, że kolejny mecz gramy u siebie - mówi K. Michniewicz. - Chłopcy są pod wrażeniem atmosfery ostatniego spotkania. Dawno nie grali przed własną publicznością i czekają na ten mecz u siebie. Zapraszamy wszystkich kibiców i do zobaczenia w środę - zachęca.

Wyniki 4. kolejki III ligi:

  • Orzeł Ząbkowice Śląskie - Steinpol-Ilanka Rzepin 2:3
  • Polonia Trzebnica - Pogoń Świebodzin 2:2
  • Chrobry Głogłow - Twardy Świętoszów 5:0
  • Pogoń Oleśnica - Lechia Dzierżoniów 1:3
  • Promień Żary - Orzeł Międzyrzecz 1:3
  • Celuloza Kostrzyn - Polonia/Sparta Świdnica 1:0
  • Arka Nowa Sól - Czarni Witnica 5:0
  • Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie - MKS Oława 1:2

Drukuj, Wracaj

Oceń newsa:

***** Ilość głosów: 3
0: 1: 2: 3: 4: 5:

Komentarze ( 1 ) :

Dodaj/Pokaż komentarze
  • Dnia 29-08-2010 o 08:23 napisał(a): kibic (IP: 83.20.80.*)
    brawo Ilanka! tylko tak dalej! świetny wynik! powodzenia w środę!

Komentarze są moderowane (przeczytaj regulamin), zostaną dodane po zatwierdzeniu.

Twoje imię/nick:
Komentarz:
Wpisz kod:


 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Adresy IP są logowane.

Przeszukaj nas!

Wpisz szukaną frazę:

 

web surveys