Felietony

Ile pieniędzy, a ile dobra jest w Kościele?

26-11-2011 , kategoria: Samozwańczy Felietonista, dodał: Adam Szulczewski, Liczba odsłon: 1643

Ile pieniędzy, a ile dobra jest w Kościele? "Samozwańczy Felietonista" Wojciech Zakrzewski w rozważaniach o Kościele i pomaganiu potrzebującym.



Kościół Katolicki ma z założenia pomagać ludziom, ma ich wspierać. Pokazuje też nam, że obowiązkiem każdego człowieka jest pomoc. To bezapelacyjnie piękna i szlachetna nauka, ale czy Kościół się do niej stosuje? To po części temat tabu. Ludzie wierzący na ogół nie chcą krytykować sytuacji w Kościele, ponieważ uważają, że jest to krytykowanie samej wiary. Niektórych to wręcz oburza. Ale jak jest naprawdę?

Uważam, iż wielu księży bardzo się stara naprawdę pomóc, choćby młodzieży. Nasz „rzepiński kościół” organizuje wiele akcji, pielgrzymek. Są piękne śpiewy młodych osób na porannych mszach, są puszki, do których można wrzucić pieniądze na cele charytatywne. Tak więc to nie „nasz kościół” chcę skrytykować. Uważam, że funkcjonuje on naprawdę tak jak powinien.

Chodzi mi o ogromne pieniądze ukryte w… pomnikach. Czyż Bóg nie zabronił bałwochwalstwa? Czyż świątynia nie powinna być skromnym miejscem do wyciszenia się i modlitwy? Rozumiem ozdoby, obrazy i krzyże, które w wielu kościołach są wręcz dziełami sztuki, ale kiedy odwiedziłem Watykan miałem mętlik w głowie. Te wszystkie piękne pomniki, często pozłacane, warte wiele milionów, niekiedy przedstawiające papieży, którzy wydali wyroki na tysiące heretyków. Z jednej strony to część historii. Z drugiej zaś, dlaczego by nie zacząć tworzyć nowej historii i w miejsce tego złotego pomniku, postawić inny. Mały, skromny, przedstawiający szczęśliwą, afrykańską rodzinę, która dzięki sprzedaży poprzedniego, drogocennego pomnika od dzisiaj ma dom i środki do życia. A dzięki temu jednemu poświęceniu Kościoła, takich rodzin byłoby na pewno bardzo wiele…

Wojciech Zakrzewski

Drukuj, Wracaj

Zobacz także:

Oceń newsa:

****- Ilość głosów: 31
0: 1: 2: 3: 4: 5:

Komentarze ( 24 ) :

Dodaj/Pokaż komentarze
  • Dnia 06-01-2012 o 12:49 napisał(a): x (IP: 83.20.35.*)
    Działacze katolickiego Caritasu pomagali nazistom uciekać do Ameryki Południowej po wojnie – wiedzieliście ?
  • Dnia 07-12-2011 o 12:44 napisał(a): kilo (IP: 83.8.135.*)
    Skoro "centrala" ma wszystko gdzieś to co mają zrobić ich placówki na świecie?




    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykanista-kosciol-nie-chce-pomoc-w-zwalczaniu-kr,1,4959430,wiadomosc.html
  • Dnia 07-12-2011 o 01:35 napisał(a): E.T (IP: 83.25.249.*)
    EnC zgadzam się z Tobą w 100%.
    Ktoś mi kiedyś powiedział, że Nasz papież nie chciał aby stawiano mu pomniki, a proszę zobaczyć co się działo zaraz po śmierci.

    Wstyd ! Zamiast przekazać pieniądze potrzebującym są one trwonione na pomniki 2-metrowe.

    Księża tak jak i posłowie powinni wykonywać swoją pracę za darmo, albo chociaż za minimalną krajową.

    I oczywiście Wojtku gratuluję felietonu, tak jak wspomniał któryś z moich poprzedników, nie bój się pisać o sprawach ważnych, nie nabiją Cię na pal ;)
  • Dnia 05-12-2011 o 20:44 napisał(a): EnC (IP: 81.190.201.*)
    Odnosząc się do cytatu dotyczącego pomników przypomina mi się piosenka zespołu, który ma małą sławę ( http://www.youtube.com/watch?v=PpfRCrNZzxc ).

    Uważam, że zamiast nowych pomników powinni pomagać potrzebującym, a nie budować kolejne. Te które są są dorobkiem kultury w Kościele oraz ludzi z tamtych epok.

    Pozdrawiam
    E.
  • Dnia 04-12-2011 o 20:08 napisał(a): DN (IP: 83.8.165.*)
    Bardzo fajny felieton, Brawo :), a temat wywołuje dużo kontrowersji co widac po komentarzach:D
  • Dnia 30-11-2011 o 14:26 napisał(a): waw (IP: 83.25.105.*)
    Proszę cię aw! Następnym razem edytuj swoją wypowiedź w Wordzie i dopiero wklej. Błagam, bo nie można czytać tak napisanego tekstu.
  • Dnia 30-11-2011 o 07:23 napisał(a): aw (IP: 83.23.155.*)
    normalny ?taki udochowiony jestem ciekaw co ty zrobiles dla innych?a co do Watykanu tez bylem i miedzy innymi dla tych pomnikow i dziel sztuki sie tam jezdzi czlowieku wiec ogarnij temat i poznuiej sie rozpisuj,,,,,
  • Dnia 29-11-2011 o 19:55 napisał(a): jg (IP: 83.8.135.*)
    Ja: Przedstawiłeś naprawdę utopijną sytuację, w której ludzie są tak prawdziwie życzliwi. Niestety, to nie od Kościoła zależy kto wejdzie do kościoła. Myślę że na tym możemy pozostawić tą dyskusję, że zgodnie twierdzimy, że Kościół budują ludzie.

    Spraw finansowych poruszać z państwem nie będę. Macie na ten temat swoje zdanie oparte na domysłach, ("Za darmo wątpię żeby służył"), zatem wszelkie moje argumenty i tak spłyną po niczym, jeśli w ogóle zostaną przeczytane.

    Pozdrawiam
  • Dnia 28-11-2011 o 22:00 napisał(a): :) (IP: 31.63.206.*)
    www.colaska.pl
    szkoda, że u nas nie ma uzupełnionego cennika, ale może ktoś z was to zrobi ?
  • Dnia 28-11-2011 o 14:49 napisał(a): KD (IP: 213.76.142.*)
    Oficjalnie nie ma, co łaska.
    Za darmo wątpię żeby służył, szczególnie jeden ksiądz, który msze odprawia na odwal się bo mu się śpieszy, tak jakby nie był księdzem z powołania, albo był nim za karę.
  • Dnia 28-11-2011 o 12:41 napisał(a): JA (IP: 79.187.65.*)
    Jaki jest cennik usług duszpasterskich w Waszych parafiach? Jest sznsa,żeby ksiądz za darmo służył wiernym?
  • Dnia 28-11-2011 o 12:12 napisał(a): dj sroka (IP: 83.11.51.*)
    Nie dyskutuj z tym "jg" bo to zaślepiona owieczka idąca na rzeź... Podoba mi się wzór przedstawiony poniżej. Czy ktoś już wyliczył "prawdę o kościele"?
  • Dnia 28-11-2011 o 10:33 napisał(a): Ja (IP: 83.8.163.*)
    Bardzo ładnie piszesz o swoich przekonaniach jednak mi w Twoim rozumowaniu brakuje orientacji na człowieka. Ja uważam, że tak jak same mury nie czynią z budynku domu tak samo jest w przypadku koscioła. Kościól to ludzie i moim zdaniem nie ważne czy Msza odbedzie się na leśnej polanie czy w bardziej dostojnym miejscu bo Bogu bardziej niż na złoconych pomnikach i ołtarzach , zależy na czystym sercu wiernych. Dla mnie piękne i ludzkie jest zwracanie uwagi na potrzeby drugiego człowieka, nie w formie wielkich akcji Caritasu gdzie częśc pieniędzy i tak idzie dla kurii (czy jak to wy tam nazywacie) lecz w postaci codziennych gestów. Może ktoś siedzący obok w kościele jest samotny, może jakaś matka cierpi bo nie jest w stanie dać dzieciom tego co najlepsze. Jak często się nad tym zastanawiają ludzie uczestniczący w mszy. Ja uważam, że w tej cotygodniowej celebracji Bóg już dawno zszedł na dalszy plan bo dzisiaj ważne jest to jak wystrojony jest kościół, jaki nowy ciuch ma sąsiadka i jakim wozem podjechał ten ciul (tu wpisz imię).
    Zarzucasz komuś ignorancję a sam mówisz, że mamy nie narzekać bo kiedyś ludzie mieli gorzej. No proszę Cię, świat idzie do przodu a wraz z tym procesem świadomość ludzka. Ludzi, tak w poprzednich epokach jak i dzisiaj, w kościele trzymał strach, jednak dzisiaj jest on mniejszy ponieważ wraz z rozwojem nauki mamy możliwość racjonalnego uzasadniania zjawisk , których obawiali się ludzie z przeszłości.

    Jeżeli chodzi o media to tym co najlepsze może zrobić kościół to mniej skupiać się na maskowaniu zła we własnym łonie a więcej na budowaniu pozytywnego wizerunku. Może powinien powstać kierunek studiów pod nazwą marketing kościelny:)
  • Dnia 27-11-2011 o 23:07 napisał(a): jg (IP: 83.8.136.*)
    Ja: Podanym przykładem chciałem raczej przywołać ludzi, którzy zwracają uwagę nie na same bogactwo, przepych, "otoczkę", ale na czyjeś zaangażowanie w to, aby to święte miejsce było uczynione pięknym. To takie proste, takie tylko ludzkie, że człowiek chce ofiarować ważnym osobom to co najlepsze, a jedną z tych osób jest Pan Bóg. To właśnie to zaangażowanie podnosi prestiż wydarzenia jakim jest Msza Święta (oczywiście tylko w wymiarze ludzkim, bo w wymiarze boskim, Msza jest czymś najdoskonalszym), co zdecydowanie pomaga w świętowaniu Mszy. Oczywiście są różne formy podnoszenia prestiżu Mszy w oczach ludzkich. Wystarczy na przykład przystrojony kwiatami ołtarz, tam gdzie pozwalają na to fundusze, albo osoba, która pięknie przeczyta Słowo Boże. Natomiast tam gdzie fundusze pozwalają na więcej, tam też można inaczej podkreślić prestiż miejsca.

    Chciałbym także napomnieć, że ludzie przywołani w przykładzie wcale nie są skupieni tylko na tej otoczce. Najważniejszy jest ciągle Bóg, natomiast to, że potrafią zauważyć czyjeś zaangażowanie, tylko podkreśla ich przywiązanie do religii i Kościoła; "Oni przecież robią to dla mojego Boga".

    Twierdzisz, że ludzie czują rozgoryczenie widząc bogactwo i przepych w kościołach, gdy sami nic nie mają. Nie mogę się z tym zgodzić, gdyż wystarczy spojrzeć wstecz, aby zobaczyć, że coś nie gra. Współczesne kościoły są niczym, w porównaniu do chociażby barokowych kościołów, które właśnie odzwierciedlają znaczenie słowa "przepych", a twierdzisz, że ludzie czują rozgoryczenie. A co powiedzieć mieli ludzie żyjący kilkaset lat temu? Na ich oczach wyrastały kościoły ze wspomnianym przepychem, a przecież oni wtedy mieli dużo, dużo mniej niż my teraz. A jednak coś ich trzymało w Kościele i to dużo mocniej niż w dzisiejszych czasach.

    Myślę, że to rozgoryczenie wynika raczej z konserwatywnych zasad Kościoła, gdy cały świat dokoła próbuje ustalić nowy porządek, aby życie było łatwiejsze. Wiara zaczyna przeszkadzać, bo wymaga od człowieka, więc trzeba ją zgnębić i odsunąć na dalszy plan. Prawda jest taka, że gdyby nie było Kościoła, to nastąpił by kryzys w naszej moralności, a temu nie można zaprzeczyć, że Kościół o nią walczy, pomimo anty świadectwa niektórych duchownych.

    "[...]a jednak ludzie go słuchali i co najważniejsze jemu wierzyli bo to co mówił było spójne z tym jak żył. Czy możesz to samo powiedzieć o księżach? "

    Tak, mogę. Pierwsi Apostołowie, gdy dostali misję niesienia Ewangelii, też popełniali błędy na swojej drodze ewangelizacji, mimo, że uczyli się wszystkiego z pierwszej ręki i widzieli Jezusa na własne oczy. To dlatego, że byli ludźmi. Tylko ludźmi i takimi samymi jak ja i Ty, oraz księża.

    Niektórzy księża być może i szkodzą. Ale bez nich nie było by Kościoła. Wiedział o tym już Jezus (którego chwilę temu przywołałeś jako autorytet), dlatego powołał swoich kapłanów czyli Apostołów.

    Kończąc tą wypowiedź odniosę się tylko do ostatniej części Twojej: w moim odczuciu ci lepsi księża wcale nie są w cieniu tych którzy trzepią kasę. Powiem więcej: Gdyby media z równym zaangażowaniem popierały Kościół, co go atakują, to pewnie proporcja była by zupełnie inna: wybryki były by stawiane na dalszy plan, a dobro wyciągane na wierzch. Bo w Kościele trzeba zobaczyć chociaż odrobinę dobra, a jest go naprawdę sporo.
  • Dnia 27-11-2011 o 22:38 napisał(a): kanonik (IP: 79.184.104.*)
    Nikt mnie nie przekona do wiary w dobry kościół i w dobrych księży! Co do kolędy i chamskiego żebrania po domach - ja nie przychodzę do kościoła więc niech jego przedstawiciel omija mój dom z daleka! Niech przestaną wyciągać rękę po pieniądze tak ciężko zarobione przez "wiernych". Dziwię się że owieczki idące do świątyni nie reagują na brudne ściany, brak ogrzewania itp. Na koniec pytanie: co się dzieje z pieniędzmi jakie kościół otrzymuje z tac, opłat weselnych, pogrzebowych itp? To nie są małe pieniądze. Niech każdy sobie policzy... wzór: 1/2 mieszkańców gminy (bo nie wszyscy chodzą) X 5,-pln (średnia wrzucana na tacę) x ilość niedziel w roku = ??? komu ile wyszło? Teraz proszę ładnie odprowadzić od tego podatek. Ciekawe czy ceny za usługi kościoła też wzrosną?
  • Dnia 27-11-2011 o 21:29 napisał(a): Ja (IP: 83.8.163.*)
    Przepraszam ale nie przekonuja mnie twoje argumenty. Podałeś przykład, który odzwierciedla sposób myślenia ludzi, których niezbyt poważam. Jeżeli idę na ślub lub inną uroczystość to nie zwracam uwagi na oprawę uroczystości lecz jej istotę. Może być biednie i skromnie ale najważniejsze jest to, że osoby które mnie zaprosiły chciały się ze mną podzielić czymś dla nich ważnym. Jeżeli kogoś stać na wystawne imprezy to oczywiście nie ma w tym nic złego, najważniejsze żeby to co świętujemy było prawdziwe i nie zostało przesłonięte przez chęć zaimpnowania komuś swoim dobrobytem a tak niestety jest w przypadku kościołów.
    Myślę, że to co się dzieje dzisiaj w kościele jest niepotrzebne i tak naprawdę przeszkadza w zrozumieniu przesłania, które kościół powinien nieść. Nie dziw się, że ludzie czują rozgoryczenie widząć przepych kościołów skoro często sami modlą się do Boga o lepsze życie i nie dostają tego o co proszą. Jezus nie potrzebował świątyń żeby nauczac a jednak ludzie go słuchali i co najważniejsze jemu wierzyli bo to co mówił było spójne z tym jak żył. Czy możesz to samo powiedzieć o księżach?

    Powim Ci jedno, nic tak nie szkodzi kościołowi katolickiemu jak właśnie księża. Oczywiście jest to pewne uogólnienie bo jak sam piszesz są różni księża ale ci wspaniali i uczciwi zostają często w cieniu bo poprostu są dla całej tej instytucji niewystarczajaco produktywni w sensie finansowym.
  • Dnia 27-11-2011 o 20:32 napisał(a): weto (IP: 79.184.105.*)
    Jak myślisz jg, czy RzepinOdAdoZ i Ja przeczytają to co napisałeś do końca, czy może w połowie stwierdzą, że nie masz racji. Popieram Cię w 100%, ale czasem mam wrażenie rozmawiając z ludźmi, że niektórzy nie chcą całościowo patrzeć na niektóre sprawy i obierając jeden punkt wiedzenia są hermetycznie zamknięci na inne argumenty. "Nie chodzę do kościoła, więc kościół musi być zły, bo przecież Ja jestem dobry!!!" - typowy sposób myślenia.
  • Dnia 27-11-2011 o 19:37 napisał(a): jg (IP: 83.8.136.*)
    Ja: odpowiedź jest prosta, a postaram się podać Ci ją, za pomocą dobitnego przykładu, może skrajnego. Wyobraź sobie że przychodzisz na wesele, na którym masz się cieszyć ze świętowanej okazji, a tymczasem lokal wygląda jak sala szpitalna, albo izba więzienna. Łatwo jest Ci cieszyć się i nie rozpraszać tym, że ta sala umniejsza wagę święta? Dokładnie tak samo jest w kościele. Msza Święta to po prostu uczta, z której trzeba się cieszyć. Czyż wystrój a la izba szpitalna podnosi rangę tego wydarzenia? Bez wiary się tego nie zrozumie. Ja osobiście wchodząc przed Mszą do nieznanej przedtem świątyni i będąc uderzony jej bogactwem, pięknym wystrojem, zadbanym wnętrzem, zawsze jestem przekonany, że w tej świątyni, to co się zaraz będzie dziać na ołtarzu, jest traktowane z najwyższą czcią i powagą, a sam Bóg dostaje od ludzi to co najlepsze. Czyż zapraszając gościa do domu nie sadzasz go zawsze na najlepszym miejscu, nie sprzątasz w domu i nie szykujesz specjalnych potraw? Czyż nie traktujesz go poważnie?

    RzepinOdAdoZ: To co napisałeś o Kościele w pierwszej części to oczywiście prawda. Kościół przyznał się do morderczych krucjat, do palenia heretyków na stosach i do czego tam jeszcze. I co więcej, uznał je za niezgodne z nauką chrześcijańska o miłości i poszanowaniu człowieka. To jest haniebna historia. Tak samo jak haniebna historia Polski, która przecież świętą nie jest. Ale jednak: historia. Współczesny Kościół nie jest tym samym srogim i twardym Kościołem, zatem rozpatrywanie współczesnego Kościoła odnosząc się do całości, jest zdecydowanie nieprecyzyjne. Widzę, że jesteś zdecydowanym przeciwnikiem Kościoła. Dlaczego? Dlatego, że nie chcesz słuchać księży. Pewnie przez ich kazania, które nie są zgodne z Twoim myśleniem. W porządku. A ile tego typu kazań w życiu usłyszałeś? Dwa, trzy, a może piętnaście? Zapewne były to kazania wygłoszone także przez jednego i tego samego księdza? Jeśli tak, to nie jest to moim zdaniem podstawa do całkowitego uznania, że księży nie warto słuchać. Kościołów są tysiące, księży miliony, a kazań miliardy. Szukajcie a znajdziecie; na pewno coś znajdziesz dla siebie. Nawiązując do kolędy: byłeś przy tym, jak ksiądz wziął pieniądze od staruszki? Ile razy? Raz, dwa razy? Wspomniani księża, których mnóstwo, odwiedzają niezliczoną liczbę domów. W każdym byłeś, że śmiesz twierdzić, że każdy ksiądz odbiera każdemu ostatnie pieniądze? Jeśli nie byłeś, to w moich oczach jesteś ignorantem, który ma bardzo wąskie spektrum spojrzenia na świat. Nie zdziwię się, gdy jest ono ograniczone do 42 cali, czy ile tam masz w salonie. Dokoła tych dwóch, trzech księży, którzy widzą w Kościele dobry biznes, stoi tysiąc tych, którzy w Kościele widzą Boga, a nie maszynkę do zbijania pieniędzy. No ale cóż, także w dobrym stadzie może znaleźć się czarna owca. Ale jest to jedna, a nie wszystkie.
  • Dnia 27-11-2011 o 12:25 napisał(a): Minus (IP: 79.184.104.*)
    Czy to prawda że na wieży kościelnej instalowano sprzęt jednego z operatorów sieci komórkowej? Czy to też tabu?
  • Dnia 27-11-2011 o 11:47 napisał(a): RzepinOdAdoZ (IP: 83.11.50.*)
    Witam Wojtusiu chciałbyś coś powiedzieć ale cykasz lewara,nagadałeś na kościół ale "naszemu" posłodziłeś żeby nie narażać sie jak to określiłeś "rzepinskiemu kościółowi" i Bóg wie komu jeszcze. Jak to w życiu bywa wszędzie chodzi o kase i władze, tak samo jest w tym przypadku. Od zawsze tak było jest i będzie. Krucjaty itp. oczywiście w słusznej sprawie które służyły Bogu, a nie bogactwu ;), a kto sie stawiał był wspomnainym przez Ciebie heretykiem. Nie wiem czy wiesz ale kilka wieków temu, skończył byś na stosie za głoszenie herezji i współprace z diabłem,oczywiśce po wczesniejszym udowednieniu winy ,czyli poddaniu jednej z prób, bo podjełeś temat i obraziłeś kościół jak i samego Boga wspominając o kasie. Zakony,które powstawały żeby nie dzielic się bogactwem ,a mieć je jedynie dla siebie. PS Nie chodze do kościoła bo niemam chęci słuchać księży! i jestem zagorzałym przeciwnikiem kolędowania po domach przez kapłanów,którzy zamiast zostawic koperte staruszce która nie ma na leki ,a wkłada ostatnie pieniądze, biorą je bez wachania.
  • Dnia 27-11-2011 o 11:03 napisał(a): Ja (IP: 83.25.101.*)
    O kurde, nigdy nie sądziłem, że przepych w kościele pełni i określoną i bardzo ważną funkcję!!! Oświeć mnie jg i sprecyzuj wypowiedz!!!
  • Dnia 26-11-2011 o 20:48 napisał(a): eksrzepinianin (IP: 178.212.48.*)
    Kościół to instytucja Boża, w której głównymi postacimi sa ludzie.
    Taki bedzie Kosciół, jacy sa tworzący go ludzie.
    Takie są "elementy wystroju", na jakie zezwalja ludzie.
    A co do głodu w Afryce. Myslę, ze to nie tylko Kościół ma dbac o to, żeby tego głodu nie było. Powinien o to dbać kazdy człowiek, a niestety tak sie dzieje, ze bogacze uciskaja biednych i jest to pokłosie kolonializmu, niestety.
    A Kościół rzepińskie działa jak najbardziej poprawnie i nie jest to tylko wynik obserwacji....
    Brawo za akcje rzepińskiego Koła Caritas, oby tak częściej dziewczyny!!!!
  • Dnia 26-11-2011 o 20:11 napisał(a): jg (IP: 83.8.165.*)
    Cześć Wojtek. Proponuję Ci odnieść się do założeń każdej z epok historycznych, oraz do mentalności ludzi, którzy żyli w tamtych czasach. Zrozumiesz dlaczego w niektórych kościołach mamy surowe wnętrze, a dlaczego niektóre są pełne przepychu. Ma to swoje określone i bardzo ważne zadanie.

    Kościół w rzeczywistości robi dużo więcej, niż "zbieranie do puszek". Ponadto nie zapominajmy, że efekt tego zbierania do puszek nie zależy od Kościoła (jako instytucji) ale od... ludzi. Jeśli tak każdy człowiek wrzuciłby coś do puszek na całym świecie, to nie było by pojęcia "uboga Afryka". Twierdzisz, że odwiedziłeś Watykan i tam przepych przyprawił Cię o mętlik w głowie. Zapraszam do odwiedzenia Kościoła prawosławnego; dopiero wtedy zrozumiesz co to znaczy przepych i ociekanie złotem.

    No i po ostatnie: Jeśli masz możliwość edycji tego artykułu to wykreśl koniecznie wzmiankę o bałwochwalstwie, bo jest to rażący błąd rzeczowy, wynikający z nieznajomości Pisma Świętego, co w konsekwencji prowadzi do nieznajomości tematu, na który się publicznie wypowiada. Zatem trzeba się spodziewać krytyki bo takim "byku".

    Zachęcam gorąco do robienia tego co robisz dalej. Bardzo przyjemnie jest przeczytać, że ktoś z moich rówieśników czasami zastanowi się nad sensem niektórych spraw. Postaraj się jednak, aby Twoje kolejne artykuły były poparte nie tylko subiektywną opinią, ale także autentycznym zagłębieniem w poruszany temat.

    Pozdrawiam! :)
  • Dnia 26-11-2011 o 15:41 napisał(a): młodzież (IP: 83.8.182.*)
    "nasz rzepiński" kościół działa jak powinien, chyba bardzo mało wiesz....ale to bardzo mało... A nie będę podawała przykładów bo to temat tabu...
    Pozdrawiam

Komentarze są moderowane (przeczytaj regulamin), zostaną dodane po zatwierdzeniu.

Twoje imię/nick:
Komentarz:
Wpisz kod:


 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Adresy IP są logowane.

Przeszukaj nas!

Wpisz szukaną frazę:

Wideofilmowanie Wojciech Tomczak

web surveys