"Samozwańczy Felietonista" Wojciech Zakrzewski w rozważaniach o Kościele i pomaganiu potrzebującym.
Kościół Katolicki ma z założenia pomagać ludziom, ma ich wspierać. Pokazuje też nam, że obowiązkiem każdego człowieka jest pomoc. To bezapelacyjnie piękna i szlachetna nauka, ale czy Kościół się do niej stosuje? To po części temat tabu. Ludzie wierzący na ogół nie chcą krytykować sytuacji w Kościele, ponieważ uważają, że jest to krytykowanie samej wiary. Niektórych to wręcz oburza. Ale jak jest naprawdę?
Uważam, iż wielu księży bardzo się stara naprawdę pomóc, choćby młodzieży. Nasz „rzepiński kościół” organizuje wiele akcji, pielgrzymek. Są piękne śpiewy młodych osób na porannych mszach, są puszki, do których można wrzucić pieniądze na cele charytatywne. Tak więc to nie „nasz kościół” chcę skrytykować. Uważam, że funkcjonuje on naprawdę tak jak powinien.
Chodzi mi o ogromne pieniądze ukryte w… pomnikach. Czyż Bóg nie zabronił bałwochwalstwa? Czyż świątynia nie powinna być skromnym miejscem do wyciszenia się i modlitwy? Rozumiem ozdoby, obrazy i krzyże, które w wielu kościołach są wręcz dziełami sztuki, ale kiedy odwiedziłem Watykan miałem mętlik w głowie. Te wszystkie piękne pomniki, często pozłacane, warte wiele milionów, niekiedy przedstawiające papieży, którzy wydali wyroki na tysiące heretyków. Z jednej strony to część historii. Z drugiej zaś, dlaczego by nie zacząć tworzyć nowej historii i w miejsce tego złotego pomniku, postawić inny. Mały, skromny, przedstawiający szczęśliwą, afrykańską rodzinę, która dzięki sprzedaży poprzedniego, drogocennego pomnika od dzisiaj ma dom i środki do życia. A dzięki temu jednemu poświęceniu Kościoła, takich rodzin byłoby na pewno bardzo wiele…
Wojciech Zakrzewski




Ilość głosów: 31
Komentarze ( 24 ) :
Dodaj/Pokaż komentarzehttp://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykanista-kosciol-nie-chce-pomoc-w-zwalczaniu-kr,1,4959430,wiadomosc.html
Ktoś mi kiedyś powiedział, że Nasz papież nie chciał aby stawiano mu pomniki, a proszę zobaczyć co się działo zaraz po śmierci.
Wstyd ! Zamiast przekazać pieniądze potrzebującym są one trwonione na pomniki 2-metrowe.
Księża tak jak i posłowie powinni wykonywać swoją pracę za darmo, albo chociaż za minimalną krajową.
I oczywiście Wojtku gratuluję felietonu, tak jak wspomniał któryś z moich poprzedników, nie bój się pisać o sprawach ważnych, nie nabiją Cię na pal ;)
Uważam, że zamiast nowych pomników powinni pomagać potrzebującym, a nie budować kolejne. Te które są są dorobkiem kultury w Kościele oraz ludzi z tamtych epok.
Pozdrawiam
E.
Spraw finansowych poruszać z państwem nie będę. Macie na ten temat swoje zdanie oparte na domysłach, ("Za darmo wątpię żeby służył"), zatem wszelkie moje argumenty i tak spłyną po niczym, jeśli w ogóle zostaną przeczytane.
Pozdrawiam
szkoda, że u nas nie ma uzupełnionego cennika, ale może ktoś z was to zrobi ?
Za darmo wątpię żeby służył, szczególnie jeden ksiądz, który msze odprawia na odwal się bo mu się śpieszy, tak jakby nie był księdzem z powołania, albo był nim za karę.
Zarzucasz komuś ignorancję a sam mówisz, że mamy nie narzekać bo kiedyś ludzie mieli gorzej. No proszę Cię, świat idzie do przodu a wraz z tym procesem świadomość ludzka. Ludzi, tak w poprzednich epokach jak i dzisiaj, w kościele trzymał strach, jednak dzisiaj jest on mniejszy ponieważ wraz z rozwojem nauki mamy możliwość racjonalnego uzasadniania zjawisk , których obawiali się ludzie z przeszłości.
Jeżeli chodzi o media to tym co najlepsze może zrobić kościół to mniej skupiać się na maskowaniu zła we własnym łonie a więcej na budowaniu pozytywnego wizerunku. Może powinien powstać kierunek studiów pod nazwą marketing kościelny:)
Chciałbym także napomnieć, że ludzie przywołani w przykładzie wcale nie są skupieni tylko na tej otoczce. Najważniejszy jest ciągle Bóg, natomiast to, że potrafią zauważyć czyjeś zaangażowanie, tylko podkreśla ich przywiązanie do religii i Kościoła; "Oni przecież robią to dla mojego Boga".
Twierdzisz, że ludzie czują rozgoryczenie widząc bogactwo i przepych w kościołach, gdy sami nic nie mają. Nie mogę się z tym zgodzić, gdyż wystarczy spojrzeć wstecz, aby zobaczyć, że coś nie gra. Współczesne kościoły są niczym, w porównaniu do chociażby barokowych kościołów, które właśnie odzwierciedlają znaczenie słowa "przepych", a twierdzisz, że ludzie czują rozgoryczenie. A co powiedzieć mieli ludzie żyjący kilkaset lat temu? Na ich oczach wyrastały kościoły ze wspomnianym przepychem, a przecież oni wtedy mieli dużo, dużo mniej niż my teraz. A jednak coś ich trzymało w Kościele i to dużo mocniej niż w dzisiejszych czasach.
Myślę, że to rozgoryczenie wynika raczej z konserwatywnych zasad Kościoła, gdy cały świat dokoła próbuje ustalić nowy porządek, aby życie było łatwiejsze. Wiara zaczyna przeszkadzać, bo wymaga od człowieka, więc trzeba ją zgnębić i odsunąć na dalszy plan. Prawda jest taka, że gdyby nie było Kościoła, to nastąpił by kryzys w naszej moralności, a temu nie można zaprzeczyć, że Kościół o nią walczy, pomimo anty świadectwa niektórych duchownych.
"[...]a jednak ludzie go słuchali i co najważniejsze jemu wierzyli bo to co mówił było spójne z tym jak żył. Czy możesz to samo powiedzieć o księżach? "
Tak, mogę. Pierwsi Apostołowie, gdy dostali misję niesienia Ewangelii, też popełniali błędy na swojej drodze ewangelizacji, mimo, że uczyli się wszystkiego z pierwszej ręki i widzieli Jezusa na własne oczy. To dlatego, że byli ludźmi. Tylko ludźmi i takimi samymi jak ja i Ty, oraz księża.
Niektórzy księża być może i szkodzą. Ale bez nich nie było by Kościoła. Wiedział o tym już Jezus (którego chwilę temu przywołałeś jako autorytet), dlatego powołał swoich kapłanów czyli Apostołów.
Kończąc tą wypowiedź odniosę się tylko do ostatniej części Twojej: w moim odczuciu ci lepsi księża wcale nie są w cieniu tych którzy trzepią kasę. Powiem więcej: Gdyby media z równym zaangażowaniem popierały Kościół, co go atakują, to pewnie proporcja była by zupełnie inna: wybryki były by stawiane na dalszy plan, a dobro wyciągane na wierzch. Bo w Kościele trzeba zobaczyć chociaż odrobinę dobra, a jest go naprawdę sporo.
Myślę, że to co się dzieje dzisiaj w kościele jest niepotrzebne i tak naprawdę przeszkadza w zrozumieniu przesłania, które kościół powinien nieść. Nie dziw się, że ludzie czują rozgoryczenie widząć przepych kościołów skoro często sami modlą się do Boga o lepsze życie i nie dostają tego o co proszą. Jezus nie potrzebował świątyń żeby nauczac a jednak ludzie go słuchali i co najważniejsze jemu wierzyli bo to co mówił było spójne z tym jak żył. Czy możesz to samo powiedzieć o księżach?
Powim Ci jedno, nic tak nie szkodzi kościołowi katolickiemu jak właśnie księża. Oczywiście jest to pewne uogólnienie bo jak sam piszesz są różni księża ale ci wspaniali i uczciwi zostają często w cieniu bo poprostu są dla całej tej instytucji niewystarczajaco produktywni w sensie finansowym.
RzepinOdAdoZ: To co napisałeś o Kościele w pierwszej części to oczywiście prawda. Kościół przyznał się do morderczych krucjat, do palenia heretyków na stosach i do czego tam jeszcze. I co więcej, uznał je za niezgodne z nauką chrześcijańska o miłości i poszanowaniu człowieka. To jest haniebna historia. Tak samo jak haniebna historia Polski, która przecież świętą nie jest. Ale jednak: historia. Współczesny Kościół nie jest tym samym srogim i twardym Kościołem, zatem rozpatrywanie współczesnego Kościoła odnosząc się do całości, jest zdecydowanie nieprecyzyjne. Widzę, że jesteś zdecydowanym przeciwnikiem Kościoła. Dlaczego? Dlatego, że nie chcesz słuchać księży. Pewnie przez ich kazania, które nie są zgodne z Twoim myśleniem. W porządku. A ile tego typu kazań w życiu usłyszałeś? Dwa, trzy, a może piętnaście? Zapewne były to kazania wygłoszone także przez jednego i tego samego księdza? Jeśli tak, to nie jest to moim zdaniem podstawa do całkowitego uznania, że księży nie warto słuchać. Kościołów są tysiące, księży miliony, a kazań miliardy. Szukajcie a znajdziecie; na pewno coś znajdziesz dla siebie. Nawiązując do kolędy: byłeś przy tym, jak ksiądz wziął pieniądze od staruszki? Ile razy? Raz, dwa razy? Wspomniani księża, których mnóstwo, odwiedzają niezliczoną liczbę domów. W każdym byłeś, że śmiesz twierdzić, że każdy ksiądz odbiera każdemu ostatnie pieniądze? Jeśli nie byłeś, to w moich oczach jesteś ignorantem, który ma bardzo wąskie spektrum spojrzenia na świat. Nie zdziwię się, gdy jest ono ograniczone do 42 cali, czy ile tam masz w salonie. Dokoła tych dwóch, trzech księży, którzy widzą w Kościele dobry biznes, stoi tysiąc tych, którzy w Kościele widzą Boga, a nie maszynkę do zbijania pieniędzy. No ale cóż, także w dobrym stadzie może znaleźć się czarna owca. Ale jest to jedna, a nie wszystkie.
Taki bedzie Kosciół, jacy sa tworzący go ludzie.
Takie są "elementy wystroju", na jakie zezwalja ludzie.
A co do głodu w Afryce. Myslę, ze to nie tylko Kościół ma dbac o to, żeby tego głodu nie było. Powinien o to dbać kazdy człowiek, a niestety tak sie dzieje, ze bogacze uciskaja biednych i jest to pokłosie kolonializmu, niestety.
A Kościół rzepińskie działa jak najbardziej poprawnie i nie jest to tylko wynik obserwacji....
Brawo za akcje rzepińskiego Koła Caritas, oby tak częściej dziewczyny!!!!
Kościół w rzeczywistości robi dużo więcej, niż "zbieranie do puszek". Ponadto nie zapominajmy, że efekt tego zbierania do puszek nie zależy od Kościoła (jako instytucji) ale od... ludzi. Jeśli tak każdy człowiek wrzuciłby coś do puszek na całym świecie, to nie było by pojęcia "uboga Afryka". Twierdzisz, że odwiedziłeś Watykan i tam przepych przyprawił Cię o mętlik w głowie. Zapraszam do odwiedzenia Kościoła prawosławnego; dopiero wtedy zrozumiesz co to znaczy przepych i ociekanie złotem.
No i po ostatnie: Jeśli masz możliwość edycji tego artykułu to wykreśl koniecznie wzmiankę o bałwochwalstwie, bo jest to rażący błąd rzeczowy, wynikający z nieznajomości Pisma Świętego, co w konsekwencji prowadzi do nieznajomości tematu, na który się publicznie wypowiada. Zatem trzeba się spodziewać krytyki bo takim "byku".
Zachęcam gorąco do robienia tego co robisz dalej. Bardzo przyjemnie jest przeczytać, że ktoś z moich rówieśników czasami zastanowi się nad sensem niektórych spraw. Postaraj się jednak, aby Twoje kolejne artykuły były poparte nie tylko subiektywną opinią, ale także autentycznym zagłębieniem w poruszany temat.
Pozdrawiam! :)
Pozdrawiam
Komentarze są moderowane (przeczytaj regulamin), zostaną dodane po zatwierdzeniu.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Adresy IP są logowane.